Dzisiaj krótko i na temat: czyli czym robię zdjęcia. Jest to według mnie bardzo dobry aparat. Mianowicie przedstawiam wam Nikon D60.
wtorek, 19 czerwca 2012
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Dormema.
Przybyszu, witaj. :)
Na imię mam Ania, mieszkam na obrzeżach Kalisza, w Kościelnej Wsi. Mieszkam w dużym domu z pięknym ogrodem. Pokój dzielę z żółwiem wodnym o imieniu Bryszard i jeżykiem pigmejskim zwanym Luną. Jestem alergiczką i nie dane mi jest mieć psa czy jeździć konno, tak jak kiedyś. Aha, w domu jeszcze niestety muszę trzymać siostrę Olgę.
Bloga założyłam tak sobie: trochę z nudów, trochę dla rozrywki. Głównie dla tego, że kocham fotografować: wszystko i wszystkich.
Nazwa bloga jak już zauwważyłeś/łaś to "Dormema". Dziwne, prawda? Ale nie mogłam znaleźć nic ciekawszego. Taka ciekawostka, to słowo oznacza "marzenie".
Nie dość, że alergiczką to jestem jeszcze astmatyczką. Jak zagłębicie się w tajniki tej choroby to zobaczycie, że jest to choroba o podłożu psychicznym. Tak, nie zdziwię się jak część z was w tej chwili opóści blog bo stwierdzi, że jestem dziwaczką. Oprócz tego, prawie każdy sport jest dla mnie nie dostępny, także za figurę przepraszam.
Do obróbki zdjęć używam tylko programu Picasa 3.
Teraz, aby Ci się nie nudziło kilka zdjęć mojego największego skarbu. Oto Luna. :*
Na imię mam Ania, mieszkam na obrzeżach Kalisza, w Kościelnej Wsi. Mieszkam w dużym domu z pięknym ogrodem. Pokój dzielę z żółwiem wodnym o imieniu Bryszard i jeżykiem pigmejskim zwanym Luną. Jestem alergiczką i nie dane mi jest mieć psa czy jeździć konno, tak jak kiedyś. Aha, w domu jeszcze niestety muszę trzymać siostrę Olgę.
Bloga założyłam tak sobie: trochę z nudów, trochę dla rozrywki. Głównie dla tego, że kocham fotografować: wszystko i wszystkich.
Nazwa bloga jak już zauwważyłeś/łaś to "Dormema". Dziwne, prawda? Ale nie mogłam znaleźć nic ciekawszego. Taka ciekawostka, to słowo oznacza "marzenie".
Nie dość, że alergiczką to jestem jeszcze astmatyczką. Jak zagłębicie się w tajniki tej choroby to zobaczycie, że jest to choroba o podłożu psychicznym. Tak, nie zdziwię się jak część z was w tej chwili opóści blog bo stwierdzi, że jestem dziwaczką. Oprócz tego, prawie każdy sport jest dla mnie nie dostępny, także za figurę przepraszam.
Do obróbki zdjęć używam tylko programu Picasa 3.
Teraz, aby Ci się nie nudziło kilka zdjęć mojego największego skarbu. Oto Luna. :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
