poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rabbit. Go.

A więc tak:wakacje nadal trwają. Jutro znowu wyjeżdżam. Jadę do Chorwacji, więc spodziewajcie się ciekawych zdjęć. Chyba po drodzę kupimy obiektyw.
Wczoraj wieczorem tata zawołał nas na dwór. I co? I królik. Uciekł komuś z ulicy. Pasuje mu u nas. Zajada się miętą, jabłkami, pietruszką i wszystkim innym. Dzisiaj rano wychodzę. On nadal u nas. :)
Oto mój kolega. :D
Zdjęcia robione telefonem. Za jakość przepraszam.





1 komentarz: